To nie była udana sobota przy Strumykowej. Mieszkowcy pechowo przegrali z Gwardią już w doliczonym czasie gry, a jeszcze większe nieszczęście spotkało bramkarza Kubę Woźniaka. W nocy przetransportowano go do szpitala w Puszczykowie! Była 65 minuta, gdy w zamieszaniu...
















